Rozparagrafowani

Rozwód nie kończy rodziny. Kończy tylko iluzję.

E-book Dziecko w rozwodzie – poradnik dla rodziców jak chronić dziecko podczas rozwodu

Napisałam „Dziecko w rozwodzie”, bo widziałam zbyt wiele dzieci stojących między dwoma frontami, z białą flagą w oczach. Uczestniczących w badaniach OZSS ( Opiniodawczego Zespołu Specjalistów Sądowych) wpatrzonych w drzwi, za którymi dorośli próbują udowodnić, kto kocha bardziej. Dzieci, które z dnia na dzień stają się sędziami w sprawie, której nigdy nie chciały rozpatrywać.

Rozwód nie jest końcem miłości dorosłych, To tylko moment, w którym iluzja się wyczerpała. Nie musi być końcem rodziny – jeśli dorosłym starczy odwagi, by przestać myśleć o sobie jak o przeciwnikach. Problem w tym, że często w chwili rozstania tracimy język – nie wiemy, jak mówić, żeby nie ranić, jak słuchać, żeby nie przegrać. Milczymy, krzyczymy, udajemy. A dziecko słyszy wszystko.

Mówią, że dzieci są odporne, że „przyzwyczają się”. Bzdura. Dziecko nie ma mechanizmów obronnych dorosłych, nie ma jeszcze dystansu, ironii, terapii. Ma za to wielkie serce, które chłonie każdą emocję jak gąbka. I jeśli codziennie słyszy, że mama płacze, bo tata znów nie przyszedł, a tata mówi, że mama jest zła, to w końcu zaczyna wierzyć, że to ono jest winne. Bo dzieci zawsze biorą winę na siebie – żeby ratować świat dorosłych.

Napisałam ten e-book z doświadczenia i z serca. Jako adwokat, ale też jako kobieta, która widziała łzy matek i milczenie ojców. Chciałam, żeby rodzice zrozumieli, że rozwód to nie tylko podział majątku i dni w kalendarzu. To próba zbudowania na nowo świata, w którym dziecko czuje się bezpiecznie.

Dziecko w rozwodzie nie potrzebuje idealnych rodziców. Potrzebuje spokoju. Potrzebuje dorosłych, którzy potrafią przyznać się do błędów, przeprosić, zapytać: „Jak się czujesz?”, choćby odpowiedź bolała. Potrzebuje rytmu, rutyny i prostych rzeczy – ciepłej herbaty, spokoju wieczoru, pewności, że jutro też ktoś przyjdzie po nie do szkoły.

Czasem rodzice pytają mnie, co mają mówić dziecku o rozwodzie. Odpowiadam: prawdę, ale z czułością. Nie musicie udawać, że wszystko jest dobrze. Możecie powiedzieć: „Będzie inaczej, ale wciąż będziemy twoimi rodzicami”. To jedno zdanie ma większą moc niż setki sądowych orzeczeń.

Widziałam, jak dzieci po rozwodach potrafią rozkwitnąć, kiedy dorośli przestają walczyć. Jak odzyskują lekkość, śmiech, ciekawość. I widziałam też te, które zamykają się w sobie na lata, bo zostały wciągnięte w cudze bitwy. Dlatego napisałam ten poradnik – żeby pomóc dorosłym przestać ranić, nawet nieświadomie.

Bo rozwód może być końcem iluzji, ale też początkiem prawdy. A prawda, jeśli towarzyszy jej spokój, potrafi uleczyć więcej niż terapia.

„Dziecko w rozwodzie” to nie tylko poradnik prawnika. To opowieść o odwadze, o dojrzewaniu do miłości, która nie potrzebuje wspólnego adresu, żeby być prawdziwa. Znajdziesz go tutaj  – może stanie się Twoim pierwszym krokiem do nowego początku.

Jeśli chcesz posłuchać więcej na ten temat zapraszam do wysłuchania naszego podcastu.